Byle do mety! - Konrad Dąbrowski i Jacek Bartoszek z DUUST Rally Team po prologu Rajdu Dakar 2021

Stało się – Rajd Dakar 2021 wystartował! Zawodnicy mają już za sobą „rozgrzewkowe” 11 km prologu oraz oficjalną ceremonię startu. Motocykliści Konrad Dąbrowski i Jacek Bartoszek z DUUST Rally Team rozpoczęli swoje zmagania z tym supermaratonem spokojnie, finiszując odpowiednio na 40. i 70. pozycji, bowiem mają świadomość, że to dopiero rozgrzewka przed dwutygodniową walką z saudyjską pustynią i… samymi sobą. Byle do mety! – mówią zgodnie obaj motocykliści, debiutujący w Rajdzie Dakar.

101 motocyklistów stanęło na starcie 43. edycji największego i najbardziej morderczego terenowego maratonu świata – Rajdu Dakar. Wśród nich znaleźli się dwaj polscy debiutanci – Konrad Dąbrowski i Jacek Bartoszek, reprezentujący zespół rajdowy DUUST Rally Team. 11-kilometrowy prolog, którzy otworzył zawody, był swoistą rozgrzewką przed tym, co dopiero czeka zawodników, a mianowicie liczącą 12 etapów i ponad 7,5 tysiąca kilometrów trasą, wiodącą po bezdrożach Arabii Saudyjskiej. Na tym krótkim oesie Konrad Dąbrowski uzyskał 40. czas, a Jacek Bartoszek finiszował z 70. lokatą. Jednak liczyć będzie się dla nich przede wszystkim meta w Dżuddzie, zaplanowana na 15 stycznia, która zakończy Rajd Dakar 2021.

Rajd Dakar nie bez powodu nazywany jest najtrudniejszym rajdem na świecie. Dwa tygodnie jazdy, tysiące kilometrów, a przede wszystkim bardzo ciężkie warunki terenowe sprawiają, że ten, kto dotrze do mety, może się czuć jak zwycięzca. Dakar jest niesamowitym wyzwaniem kondycyjnym dla zawodników, szczególnie tych, którzy mierzą się z nim po raz pierwszy. W tegorocznej edycji rajdu debiutują dwaj motocykliści DUUST Rally Team – Konrad Dąbrowski i Jacek Bartoszek. Dla każdego z nich, choć z różnych powodów, będzie to szczególne wyzwanie. 

19-letni Dąbrowski dopiero rozpoczyna swoją karierę w rajdach terenowych, choć ma w tej dziedzinie już kilka sukcesów na koncie, jak choćby zwycięstwo w kategorii Juniorów w Africa Eco Race, wiodącym dawnymi, afrykańskimi trasami Rajdu Dakar i o zbliżonej długości, czy też 3 miejsce w juniorskiej klasyfikacji w Pucharze Świata w Rajdach Baja 2020. Trenujący pod okiem ojca, dakarowego weterana Marka Dąbrowskiego, ma jednak świadomość, z czym się mierzy, stając na starcie swojego pierwszego Dakaru i z chłodną głową podchodzi do tego debiutu:

- Meta to jest najważniejszy cel do zrealizowania i zrobię wszystko, co będę potrafił, żeby ten cel zrealizować, bo nic poza tym tak naprawdę się nie liczy. Oczywiście będę chciał przejechać rajd w dobrym tempie, żeby nie spędzać za dużo czasu na odcinkach, żeby nie wracać po ciemku. Ale najważniejsze jest,  żeby dojechać do mety i przejechać 100 % trasy – mówi o swoich planach Konrad Dąbrowski.

Dokładnie ten sam cel na Dakar 2021 ma Jacek Bartoszek. Dla niego już sam start w tym rajdzie jest wielkim powodem do radości, gdyż realizuje się właśnie jego największe marzenie. Rok temu był o krok od tego marzenia, ale kontuzja uniemożliwiła mu udział w rajdzie. Do pełni szczęścia brakuje mu jednak medalu za ukończenie Dakaru, a to jest dla niego wyjątkowym wyzwaniem. Jacek Bartoszek od dziecka miał wadę serca, którą zoperowano, wszczepiając mu sztuczną zastawkę i sztuczną aortę. 12 dni rajdu i blisko 7700 km trasy to nie lada sprawdzian kondycyjny nawet dla całkowicie zdrowych zawodników, dla niego więc szczególnie będzie walką z własnymi siłami, czego polski motocyklista jest w pełni świadomy:

- Mam takie wahania nastrojów – czuję się czasami bardzo dobrze, z takim huraoptymizmem, a przychodzą chwile, kiedy czuję się trochę gorzej, jakby ta wiara w dojechanie do mety, co jest moim największym celem, jest mniejsza i nawet tak powątpiewam, czy aby podjąłem się zadania, któremu mogę podołać, czy nie robię sobie sam krzywdy tym wszystkim… Ale generalnie robię swoje. Jestem w dobrej formie i chcę już jechać, żeby się przekonać o tym, że jestem w stanie podołać temu wyzwaniu. Celem jest przejechanie jak największej liczby odcinków, najlepiej wszystkich, a więc meta. A dokąd dojadę? Zobaczymy. Będę robił wszystko, żeby dojechać do mety – zapowiada Jacek Bartoszek. 

Ta upragniona meta czekać będzie na zawodników 15 stycznia w Dżuddzie, dokąd powrócą po pokonaniu 12 etapów i 7646 km. W niedzielę 3 stycznia czeka na nich pierwszy „prawdziwy” etap Rajdu Dakar 2021, liczący 622 km, z czego sam odcinek specjalny ma aż 277 km. 

Our partners
OMYY Motorsport Media

Contact for media

From 
Finland
 with love
OMYY Motorsport media © 2021
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram